Anna Kałużna
radca prawny

Współczesny rynek charakteryzuje się rosnącą świadomością ekologiczną konsumentów. Klienci coraz częściej podejmują decyzje zakupowe w oparciu o wartości, takie jak dbałość o środowisko, zrównoważony rozwój czy etyczna produkcja. Firmy, odpowiadając na te oczekiwania, chętnie włączają do swojej komunikacji marketingowej hasła i obrazy odwołujące się do natury i ekologii.
„Zielony marketing” stał się jednym z najsilniejszych trendów ostatnich lat. Informacje o „ekologicznym” składzie produktu, „neutralnej dla klimatu” dostawie czy opakowaniu „z recyklingu” mają na celu zbudowanie pozytywnego wizerunku marki i zdobycie przewagi konkurencyjnej. Działania te, o ile są oparte na faktach, stanowią wartość dodaną zarówno dla konsumentów, jak i dla samego przedsiębiorcy.
Niestety, rosnąca popularność tego trendu niesie ze sobą ryzyko nadużyć. Wiele firm, nie mając rzeczywistych podstaw do kreowania swojego proekologicznego wizerunku, sięga po komunikację, która wprowadza odbiorców w błąd. To zjawisko, znane jako greenwashing, stało się przedmiotem zainteresowania nie tylko świadomych konsumentów, ale również organów regulacyjnych.
Greenwashing, potocznie nazywany „eko-ściemą” lub „zazielenianiem”, to praktyka marketingowa polegająca na wywoływaniu u konsumentów mylnego wrażenia, że dany produkt, usługa lub cała firma są bardziej przyjazne dla środowiska, niż ma to miejsce w rzeczywistości. Działanie to ma na celu przyciągnięcie klientów wrażliwych na kwestie ekologiczne poprzez dezinformację.
W polskim porządku prawnym greenwashing nie posiada jednej, odrębnej definicji. Jest on jednak kwalifikowany jako czyn nieuczciwej konkurencji oraz nieuczciwa praktyka rynkowa, naruszająca zbiorowe interesy konsumentów. Zgodnie z ustawą o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, za taką praktykę uznaje się w szczególności rozpowszechnianie nieprawdziwych lub wprowadzających w błąd informacji o swoim przedsiębiorstwie lub jego ofercie.
W praktyce greenwashing może przybierać różne formy:
Każda z tych form ma wspólny mianownik: wprowadzenie konsumenta w błąd co do rzeczywistych właściwości środowiskowych oferty.
Praktyki te nie pozostają bez odpowiedzi ze strony ustawodawcy i organów nadzorczych. Przedsiębiorca stosujący greenwashing musi liczyć się z ryzykiem poniesienia odpowiedzialności na dwóch głównych płaszczyznach: administracyjnej i cywilnoprawnej.
1. Postępowanie przed Prezesem UOKiK
Najpoważniejsze konsekwencje wiążą się z interwencją Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Jeśli UOKiK uzna, że dana praktyka narusza zbiorowe interesy konsumentów, może wydać decyzję administracyjną, w której:
Kara finansowa jest niezwykle dotkliwa, ponieważ jest liczona od całościowego obrotu firmy, a nie od zysku czy przychodu z konkretnego produktu, którego dotyczyła reklama. Ostatnie działania Urzędu, który postawił zarzuty stosowania greenwashingu czołowym graczom na rynku e-commerce i logistyki, pokazują, że organ ten traktuje sprawę coraz bardziej poważnie.
2. Odpowiedzialność cywilnoprawna
Niezależnie od działań UOKiK, firma stosująca greenwashing może zostać pozwana na drodze cywilnej. Z roszczeniami mogą wystąpić:
W ramach postępowania sądowego strona powodowa może żądać m.in.:
Otoczenie prawne w zakresie oświadczeń ekologicznych będzie się w najbliższym czasie dynamicznie zmieniać. Unia Europejska przyjęła już lub pracuje nad dyrektywami, które mają na celu systemowe ukrócenie procederu greenwashingu.
Kluczowe akty prawne to:
Greenwashing przestał być jedynie problemem etycznym czy wizerunkowym. Stał się realnym i mierzalnym ryzykiem prawnym i finansowym. Działania UOKiK oraz nadchodzące, rygorystyczne regulacje unijne wysyłają jasny sygnał: czas na składanie pustych „eko-deklaracji” dobiegł końca. Wiarygodność i transparentność, poparte konkretnymi i weryfikowalnymi danymi, stają się nie tylko podstawą zaufania konsumentów, ale również warunkiem bezpiecznego funkcjonowania na coraz bardziej wymagającym rynku.
Podobał Ci się artykuł? Zaobserwuj nas w social mediach.
Zapisz się do naszego newslettera
Rosnące wydatki obronne i potrzeba modernizacji armii sprawiają, że sektor defence coraz szerzej otwiera... Więcej
Przedsiębiorstwa przemysłowe muszą coraz poważniej traktować bezpieczeństwo swojego zakładu.
Więcej
Nowelizacja ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy (PIP) ma wprowadzić największe od lat zmiany w nadzorze nad... Więcej
Odezwij się, jeśli
Oddzwonimy w ciągu 24 godzin, żeby ustalić, jak możemy pomóc.