Tomasz Czapczyński
właściciel / radca prawny

W obliczu dynamicznie zmieniającej się sytuacji geopolitycznej oraz rosnącego zagrożenia ze strony dronów zarówno cywilnych, jak i militarnych przedsiębiorstwa przemysłowe muszą coraz poważniej traktować bezpieczeństwo swojego zakładu lub infrastruktury. Kluczowe jest ustalenie, z jakich roszczeń i uprawnień wynikających z przepisów prawa oraz umów ubezpieczeniowych mogą skorzystać przedsiębiorstwa, a także określenie zakresu odpowiedzialności poszczególnych uczestników zdarzenia na linii operator drona, producent urządzenia oraz państwo.
Termin „dron” nie ma jednolitej definicji, jednak wskazuje się, że jest to forma bezzałogowego statku powietrznego – to urządzenie, które wykonuje lot autonomicznie lub jest sterowane zdalnie. Z punktu widzenia przepisów, kluczowe jest, że szkoda powstaje „w związku z ruchem statku powietrznego”. To pojęcie obejmuje nie tylko bezpośrednie uderzenie drona w obiekt, ale też skutki jego użycia (np. przedmiot zrzucony z drona czy wtargnięcie w obszar o podwyższonym ryzyku).
Dlaczego to ważne dla firmy? Bo od tego zależy, kto odpowiada i na jakich zasadach.
W polskim prawie przyjmuje się zasadę, że odpowiada ten, kto faktycznie korzysta z drona i ma nad nim kontrolę – w języku prawnym „eksploatuje” i „użytkuje na własny rachunek”.
W praktyce oznacza to, że:
Dla biznesu najważniejsze jest ustalenie, kto miał kontrolę nad lotem w chwili zdarzenia i czy wykonywał go „na własny rachunek” (komercyjnie, na rzecz zleceniodawcy).
Polskie prawo przyjęło koncepcję adekwatnego związku przyczynowego – odpowiedzialność obejmuje tylko normalne i przewidywalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła (art. 361 § 1 k.c.). To oznacza, że operator nie odpowiada za skutki całkowicie nieprzewidywalne.
Co ważne, ten związek może być pośredni. Nie wymaga się bezpośredniego kontaktu drona z uszkodzoną rzeczą (art. 436 k.c.) – szkoda może powstać np. wskutek przedmiotów zrzuconych z drona albo substancji rozlanych w wyniku jego operacji.
W kontekście odszkodowania – przysługuje ono za wszelkie szkody majątkowe powstałe na skutek działania mechanicznego środka transportu, obejmujące zarówno uszkodzenia na osobach, jak i mieniu.
W sytuacjach wojny, stanu wyjątkowego lub innych zdarzeń o charakterze siły wyższej odpowiedzialność cywilna podmiotów eksploatujących drony może być ograniczona lub całkowicie wyłączona. Innymi słowy – jeżeli szkoda powstała bezpośrednio z działania siły wyższej, operator może nie odpowiadać.
Jeśli jednak lot cywilnego drona jest wykonywany na potrzeby Sił Zbrojnych RP, za szkody co do zasady odpowiada Skarb Państwa, reprezentowany przez właściwą jednostkę organizacyjną. Zgodnie z ustawą o obronie Ojczyzny, szkody wyrządzone osobom trzecim przez żołnierzy Wojska Polskiego pokrywa Skarb Państwa, który następnie może dochodzić roszczeń regresowo wobec żołnierza.
W odniesieniu do żołnierzy obcego państwa stacjonujących w Polsce, odpowiedzialność za szkody powstałe podczas wykonywania obowiązków służbowych regulowana jest przez umowy międzynarodowe właściwe dla ich pobytu.
Operatorzy dronów są co do zasady zobowiązani do posiadania ubezpieczenia OC (art. 822 § 1 k.c., Rozporządzenie (WE) nr 785/2004). To ten rodzaj polisy, który pokrywa szkody wyrządzone osobom trzecim z tytułu użytkowania drona.
W praktyce:
Rekomendacja biznesowa: jeżeli na terenie zakładu latają drony (własne lub wykonawcy), wpisz obowiązek posiadania OC do umowy, żądaj kopii polisy i oceń, czy suma gwarancyjna odpowiada skali potencjalnego ryzyka (przestój linii, szkody w urządzeniach, odpowiedzialność wobec kontrahentów).
Co robić po incydencie? (Checklista dla zakładu)
Choć ryzyko związane z dronami jest coraz bardziej realne, wiele przedsiębiorstw wciąż popełnia te same błędy:
Jeżeli dron spadnie na teren fabryki, punktem wyjścia jest ustalenie operatora i kontroli nad lotem oraz ocena, czy szkoda powstała w związku z ruchem statku powietrznego. Co do zasady odpowiada operator/użytkownik, a w szczególnych przypadkach – Skarb Państwa (np. loty na potrzeby wojska).
Ubezpieczenie OC operatora bywa kluczowe w pokryciu szkód, ale jego obowiązek i zakres zależą m.in. od masy drona oraz warunków polisy. Wobec narastających zagrożeń związanych z użyciem dronów, przedsiębiorstwa przemysłowe powinny dokładnie stosować odpowiednie mechanizmy prawne i ubezpieczeniowe w celu ochrony swojej infrastruktury.
Ponadto, w sytuacjach wyjątkowych, takich jak stan wojny czy działanie siły wyższej, zakres odpowiedzialności może ulec ograniczeniu, co podkreśla konieczność wdrażania skutecznych działań zapobiegawczych i zarządzania ryzykiem.
Podstawa prawna
Podobał Ci się artykuł? Zaobserwuj nas w social mediach.
Zapisz się do naszego newslettera
Nowelizacja ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy (PIP) ma wprowadzić największe od lat zmiany w nadzorze nad... Więcej
Narastające zadłużenie i utrata płynności finansowej to jeden z najpoważniejszych kryzysów w życiu firmy.... Więcej
Współczesny rynek charakteryzuje się rosnącą świadomością ekologiczną konsumentów. Klienci coraz częściej... Więcej
Odezwij się, jeśli
Oddzwonimy w ciągu 24 godzin, żeby ustalić, jak możemy pomóc.