Marta Kosowicz
radca prawny
Róża Zych
prawnik

Współczesny przemysł nie funkcjonuje już w próżni rynkowej. Dziś o sukcesie kontraktu, stabilności produkcji, a nawet legalności obrotu coraz częściej decyduje geopolityka i dynamicznie zmieniające się prawo, a nie sam rynek. Wojna w Ukrainie, napięcia na linii Zachód – Chiny oraz kolejne pakiety sankcji nakładane przez Unię Europejską sprawiają, że łańcuchy dostaw stały się skrajnie kruche.
Dla polskich przedsiębiorców, zwłaszcza z branży elektronicznej, chemicznej, automatyki czy części maszynowych, geopolityka przestała być abstrakcyjnym tematem z wiadomości. Stała się realnym ryzykiem prawnym i finansowym.
Czy Twoja umowa handlowa ochroni Cię, gdy nagle wejdzie zakaz importu kluczowego komponentu? Kto zapłaci za nagły wzrost ceł? Oto co musisz wiedzieć, aby zarządzać ryzykiem kontraktowym w tych niespokojnych czasach.
Reżim sankcyjny wobec Rosji i Białorusi jest wielopoziomowy i niezwykle skomplikowany. Obejmuje zakazy eksportu i importu określonych towarów (w tym technologii podwójnego zastosowania), ograniczenia w świadczeniu usług oraz zamrożenie aktywów konkretnych podmiotów i osób.
Wprowadzenie unijnych restrykcji uzupełnia polska ustawa z 13 kwietnia 2022 roku (tzw. ustawa sankcyjna), która wprowadza krajową listę sankcyjną i surowe kary za naruszenie ograniczeń.
Nie możesz już ograniczać się wyłącznie do formalnej weryfikacji bezpośredniego kontrahenta. To za mało. Aby transakcja była bezpieczna, musisz przeprowadzić znacznie szerszą analizę:
Niezbędne jest wdrożenie wewnętrznych procedur trade compliance. O możliwości wykonania kontraktu coraz częściej nie decyduje rynek, lecz regulacje sankcyjne, kontrole eksportowe oraz działania organów celnych.
Umowa handlowa nie pełni już wyłącznie funkcji organizacyjnej i rozliczeniowej. Stała się podstawowym instrumentem podziału ryzyka geopolitycznego pomiędzy stronami. To na gruncie kontraktów najwcześniej ujawniają się skutki sankcji, nagłych zakazów eksportowych czy zakłóceń logistycznych.
Jako prawnicy obsługujący przemysł, zwracamy uwagę na kluczowe konstrukcje prawne w dobie „nowej zimnej wojny”.
1. Klauzula siły wyższej (force majeure)
Wojna, nagłe sankcje gospodarcze czy zakazy eksportowe mogą zostać zakwalifikowane jako siła wyższa, o ile uniemożliwiają wykonanie zobowiązania. Jednak samo odwołanie się do ogólnych zasad Kodeksu cywilnego (art. 471 k.c.) może być niewystarczające. Ważne jest tutaj odpowiednie sformułowanie klauzuli siły wyższej w samej umowie. To jej treść decyduje o zakresie Twojej ochrony, obowiązkach informacyjnych oraz skutkach (zawieszenie wykonania, wydłużenie terminów czy możliwość rozwiązania umowy).
2. Klauzula hardship – gdy wykonanie umowy staje się nadmiernie trudne
W ostatnich latach, w obliczu pandemii i wojny, drastycznie wzrosło znaczenie klauzuli hardship. Odnosi się ona nie do całkowitej niemożliwości wykonania zobowiązania, ale do sytuacji, w której wykonanie umowy staje się nadmiernie utrudnione lub ekonomicznie nieproporcjonalne względem pierwotnych założeń (np. gwałtowny wzrost kosztów surowców lub energii, ograniczenia importowe).
Hardship nie zwalnia z odpowiedzialności, ale uruchamia obowiązek podjęcia renegocjacji w celu przywrócenia ekonomicznej równowagi umowy. W prawie polskim częściowo odpowiada to konstrukcji rebus sic stantibus (art. 357¹ k.c.), która przewiduje możliwość sądowej ingerencji w kontrakt. Jednak dobrze skonstruowana klauzula umowna hardship ma pierwszeństwo przed mechanizmem ustawowym i pozwala ograniczyć ryzyko sporu oraz utrzymać współpracę handlową.
W warunkach napięć międzynarodowych cła przestały być tylko kosztem transakcyjnym. Stały się instrumentem presji gospodarczej i narzędziem polityki bezpieczeństwa państw. Ich nagła zmiana może wywołać efekt domina:
Z perspektywy Unijnego Kodeksu Celnego, dla praktyki przemysłowej kluczowe jest prawidłowe ustalenie pochodzenia towaru. To ono determinuje zastosowanie preferencji taryfowych lub, przeciwnie, objęcie towaru dodatkowymi cłami ochronnymi. Błędna kwalifikacja pochodzenia towaru to nie tylko ryzyko celne, ale również ryzyko naruszenia przepisów sankcyjnych.
Dlatego w kontraktach handlowych niezbędne są precyzyjne postanowienia określające:
Brak takich zapisów w warunkach zwiększonej niestabilności geopolitycznej prowadzi do kosztownych sporów dotyczących podziału ryzyka gospodarczego.
Prowadzenie działalności w sektorze przemysłowym w realiach „nowej zimnej wojny” wymaga dziś znacznie szerszego spojrzenia na ryzyko prawne. Klasyczne zabezpieczenie interesów kontraktowych już nie wystarczy. Konieczne jest łączenie instrumentów prawa prywatnego z rozwiązaniami z zakresu compliance i prawa celnego.
Sankcje gospodarcze, ograniczenia eksportowe oraz zmiany taryf celnych wpływają bezpośrednio na możliwość wykonania umowy i legalność obrotu. Bezpieczeństwo Twojego przedsiębiorstwa zależy nie tylko od jakości Twoich produktu czy pozycji rynkowej, lecz również od zdolności do prawidłowego identyfikowania i kontraktowego zarządzania ryzykiem regulacyjnym.
Skuteczne funkcjonowanie w warunkach współczesnej niestabilności geopolitycznej wymaga wdrożenia mechanizmów trade compliance. To one pozwolą Ci ograniczyć ryzyko prawne i zabezpieczyć ciągłość działalności gospodarczej.
Chcesz zabezpieczyć swoje łańcuchy dostaw przed skutkami sankcji i zmian ceł?
Nasz zespół specjalistów w dziedzinie trade compliance i prawa celnego pomoże Ci przeprowadzić audyt Twoich kontraktów handlowych oraz wdrożyć procedury ochronne. Skontaktuj się z nami, aby dowiedzieć się, jak możemy wesprzeć Twój biznes w tych niepewnych czasach.
Podobał Ci się artykuł? Zaobserwuj nas w social mediach.
Zapisz się do naszego newslettera
Przedsiębiorstwa przemysłowe muszą coraz poważniej traktować bezpieczeństwo swojego zakładu.
Więcej
Wojna, sankcje, napięcia handlowe i nagłe zmiany ceł przestały być tematem wyłącznie dla polityków.... Więcej
Najnowsze dane z rynku są optymistyczne. Produkcja sprzedana przemysłu wzrosła w marcu br. o 9,4 proc. (rok... Więcej
Odezwij się, jeśli
Oddzwonimy w ciągu 24 godzin, żeby ustalić, jak możemy pomóc.