Zakaz handlu w niedziele. Za i przeciw

Jedni widzą w nowej ustawie szansę na odpoczynek dla pracowników sklepów i więcej czasu na życie rodzinne. Inni z kolei uważają, że może ona negatywnie wpłynąć na rynek pracy. Zakaz handlu w niedziele to z pewnością jedno z bardziej kontrowersyjnych ograniczeń, wprowadzonych w ostatnim czasie.

Zakaz handlu w niedziele – co warto wiedzieć?

Od marca robienie zakupów jest możliwe wyłącznie w pierwszą i ostatnią niedzielę miesiąca. W pozostałe niedziele obowiązuje zakaz sprzedaży. Nie dotyczy on jednak wszystkich sklepów. Nadal można kupować m.in.:

  • w kioskach,
  • w piekarniach, cukierniach i lodziarniach,
  • w aptekach i niektórych placówkach leczniczych,
  • na stacjach benzynowych,
  • w sklepach z pamiątkami,
  • w kwiaciarniach,
  • na dworcach i lotniskach,
  • w punktach poczty,
  • w środkach komunikacji miejskiej.

Możliwe pozostaje też zamawianie produktów w sklepach internetowych i kupowanie w lokalach, znajdujących się w strefach wolnocłowych. Sprzedaż może się również odbywać na terenie hoteli i placówek kulturalnych, takich jak teatry, muzea lub kina, oraz ośrodków sportowych. Pełna lista miejsc, w których można robić zakupy, jest dostępna pod adresem http://orka.sejm.gov.pl/proc8.nsf/ustawy/870_u.htm.

Należy zaznaczyć, że zakaz handlu w niedziele nie obowiązuje także wtedy, gdy właściciel sam obsługuje sklep, we własnym imieniu. Nie może on zamiast siebie wyznaczyć nikogo innego do tego zadania, nawet członka rodziny.

Korzyści dla pracowników

Dzięki nowym przepisom, przynajmniej jeden dzień w tygodniu jest wolny dla większości osób zatrudnionych w sektorze handlowym. Zgodnie z założeniami, ma on być dla pracowników czasem przeznaczonym na odpoczynek. Zakaz handlu w niedziele sprawia, że mogą oni spędzać je z rodzinami, co powinno ułatwić im godzenie życia zawodowego z prywatnym. Obecne prawo ma też na celu zmniejszenie stresu związanego z pracą. Poza tym, w niedzielę często organizowane są koncerty i inne wydarzenia kulturalne oraz rozrywkowe. Osoby zatrudnione w sklepach nie mogły wcześniej brać w nich udziału, co może się zmienić, za sprawą zmian w prawie.

Druga strona medalu

Trzeba też pamiętać o możliwych negatywnych skutkach wprowadzenia zakazu. Najważniejszy wiąże się z niższym obrotem, co ma szansę wpłynąć na obniżenie pensji zatrudnionych, a nawet doprowadzić do redukcji stanowisk. Choć zwolennicy ustawy twierdzą, że klienci będą kupować na zapas w soboty lub piątki, może się okazać, że duża część z nich obierze inną strategię. Ustawa ma luki – skoro sklepy na stacjach paliw albo kwiaciarnie, nadal mogą obsługiwać klientów, prawdopodobnie wielu z nich w niedzielę skieruje swoje kroki do jednego z takich punktów. Prawo nie precyzuje, jakie produkty można w nich sprzedawać. To oznacza, że te lokale handlowe mogą zwiększyć dotychczasową ofertę o dodatkowy asortyment, np. sprzęt RTV i AGD. Osoby, które w tygodniu nie mają czasu na zrobienie zakupów, na pewno na tym skorzystają. Warto zaznaczyć, że zmiany mogą wpłynąć nie tylko sytuację osób zatrudnionych w sklepach, ale także pracujących przy produkcji.

Jeśli Państwa firmy chcą maksymalnie ograniczyć straty związane z wprowadzenia nowych przepisów, nasi radcy służą pomocą. W naszym zespole nie brakuje specjalistów z prawa pracy, którzy chętnie odpowiedzą na wszelkie pytania i wskażą, jakie działania można podjąć w zaistniałych okolicznościach.

2018-04-05T12:10:12+00:00 5 kwietnia 2018|Aktualności|